Wędrowałam z Chełmska Śląskiego do Krzeszowa. W upale!

Na schodach kościoła w Chełmsku Śląskim

Na długiej wędrówce ważne są posiłki...

...i kąpiele chłodzące. Upał straszny!

A po kąpieli czas na suszenie (lub otrząsanie się)

Zaprowadzili mnie do Krasnoludków. Aluzja jakaś?



Wielkie budynki zespołu klasztornego w Krzeszowie

O kąpielach w upał już wspominałam?

Amancik krzeszowski, miły acz natrętny

Z powrotem w Kamiennej Górze
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.