A Golden Retriever Life in Jelenia Góra – Poland

Autumn

Borowinowe kąpiele: Góry Izerskie

Nareszcie! 

Wkrótce skończę 4 lata, muszę zacząć dbać o siebie. Bo czasami już mi strzyknie tam, zaboli tutaj, a i kondycja już nie taka, jak niegdyś. I nareszcie mnie zabrali w te Góry Bagienne, choć moi Ludzie mówią na nie Izerskie. Luksusowo wwieźli mnie w szklanej klatce na sama gorę (w ich gwarze to się nazywa „Gondola”), przeszliśmy trochę i… tak! To tutaj: lecznicze błotko. Nie zastanawiałam się długo. Tylko mój Człowiek jakoś tak dziwnie mi się później przyglądał… 

Borowiny1

Właśnie wychodzę z borowinowego raju

Borowiny2

Tarzanie się w jagodzinach to cześć terapii

Borowiny3

No i co się tak gapisz? Zaraz to z siebie strząsnę!

 


Foggy Nov

Szybowcowa

Szybowcowa

Las

Las

Las

Las

Po spacerze

Tired


Gry i zabawy

Spotkanie sobotnie na łące, niedaleko dużego osiedla. Mnóstwo psów – i wszystkie bawią się zgodnie, nie zważając na kolor sierści, rasę i obyczaje. Moglibyśmy, my ludzie, sporo się nauczyć…

Old friend Happy

Happy

Old friend Prince

Prince

New friend

Akner - nowy kumpel 6- miesięczny

Teaching

Nauka "walki"


Changes (in colours)

Gold & Black


Daisy Day


A wonderful Friday

7.00 a.m.

 

7.15 a.m.

 

8.20 a.m.

 

End of the hike


Landscape in silver

Silver

Silver

Silver2

Silver2

The Summer is definitely over…