A Golden Retriever Life in Jelenia Góra – Poland

Posts tagged “Góry Kaczawskie

Wypadzik do Radomierza i Wojanowa. Nowy kumpel: Quasi-Beagle

Wyciągnęli mnie moi Ludzie na wycieczkę. Do jakiegoś Radomierza. Nie powiem, miło było: poznałam nowego koleżkę, tubylca Bezimiennego; moi Ludzie wołali na niego: Bigiel. Fajny, nawet mi wpadł w oko. Ale były tam też te wielkie psy z rogami, co tak pysznie pachną mlekiem. Mimo zapachów kuszacych wolałam omijać je z daleka: mówią w narzeczu radomierskim, nie sposób się dogadać. Bigiel jakoś się ich nie bał, pewnie zna lokalną gwarę. W każdym razie warto było do tego Radomierza pojechać.

Bo na koniec dojechaliśmy do Wojanowa, jest tam taka wielka budowla, ale przede wszystkim jest Bóbr. Mogłam się wychłodzić po tych radomierskich, gorących łąkach. Moich Ludzi zachwycił jakiś FAUST operowy, który ma być tam ponoć „wystawiany”. Znam niemiecki na tyle, że w faust…, znaczy: w piąstkę się śmiałam: po co wystawiać PIĘŚĆ? Przecież i tak u każdego człowieka ją widać… 

Bigiel szedł z nami od swojego domu aż niemal pod Janowice (Wielkie)

To ten cały Radomierz…

Szybko się zaprzyjaźnił ten Bigiel z moim Człowiekiem

Ze mną też się zaprzyjaźnił

To te duże psy z rogami, pachnące pysznie mlekiem

Moja Człowieka mówi, że z tyłu są Rudawy Janowickie i Janowice Wielkie. Phi, Zabobrze moje większe…

…tam podobno widać Miedziankę.

W tym całym Wojanowie była wreszcie woda do kąpieli

Mojemu Człowiekowi najwyraźniej spodobała się ta ławka nad stawem

A mnie się spodobała cała ta chałupa, podwójnie mi się spodobała

Reklamy

Sobotni poranek śnieżny, z sarnami

Piłeczkę mam!

SnowySat

Piłeczkę mam zabrać?

Potarzam się

Kula do zaatakowania

Atak

Walka

Zwycięstwo

Sarnie tropy - w poszukiwaniu karmy

Dojrzałam sarny!

Są niedaleko!

Ale nie będę ich gonić, popatrzę.

Sarnia rodzina

Sarny z godnością się wycofują


Poranne kąpiele w mokrym śniegu


Na śniegu (nareszcie!)

Obrazek
Na czatach: Froda dostrzegła sarny
Obrazek
Kąpiele śnieżne 1
Obrazek

Kąpiele śnieżne 2

Obrazek
Spotkanie z beaglem
Obrazek
Romantyka zimowa – zachód słońca

Dziwiszów – Podgórki – Maciejowa – Jelenia G. Razem ze 30 km

Wejście do Podgórek

Koło dawnego kościoła - Podgórki

W "nawie głównej" - były kościół Podgórki

Na schodach wieży widokowej

Wieża, czy nie wieża - kij musi być!

Z Sabą na górze

Wejść łatwo, zejść trudniej, ale się udało. Z kijem!

Lunch pod Krzyżową Górą

Po lunchu - sjesta

Wędrując do kopalni aleją

Wędrując do kopalni aleją

Kąpiel trocinowa; pachnąca, żywiczna

Masaż relaksacyjny - dobrze mieć swojego masażystę

Na zakończenie wędrówki - kąpiel

I tak moje zawsze będzie "górą"!

 

Piękny schyłek dnia...

Bardziej „ludzki” opis wycieczki —> TUTAJ